Buffy the Vampire Slayer’s “Going Through the Motions” czyli dyskursywna analiza gatunku

Po dość chaotycznym wejściu w obszerny temat intertekstualności serialu Buffy the Vampire Slayer(1997-2003), dobrze będzie na chwilę się zatrzymać nad gatunkowością tego serialu i przyjąć perspektywę bardziej konkretną. Opierając się na tezach Jasona Mittella zawartych w artykule “A Cultural Approach to Television Genre Theory” postaram się nie wpaść w pułapkę tekstualizacji i patrzeć na gatunek nie jako na element składowy samej treści serialu. Jest zasadnicza różnica w traktowaniu gatunku jako kategorii a jako komponentu tekstu, ponadto gatunek nie objawia się w obrębie jednego tekstu tylko tworzy się gdzieś między tekstami (tworząc dyskursywne skupiska – discursive clusters), które się ze sobą łączą za pomocą praktyk zarówno nadawczych (producent serialu, twórca) i odbiorczych (widz). Alternatywną dla impasu analizy tekstualnej gatunku może być dyskursywne podejście, które najlepiej zawiera się w określeniu “stability in flux” – gatunek jest paradoksalnie równocześnie stabilny i ruchomy, ciągle zmienny w zależności od kontekstu.

Już na konkretnym przykładzie Buffy the Vampire Slayer postaram się przedstawić wyłącznie tekstualne podejście do badań gatunku może być przestarzałe. Treść serialu może w tym wypadku przysłonić fakt, że gatunek w dużej mierze uzależniony od praktyki, dlatego warto odejść od semantyki w stronę pragmatyki. Ponadto łączyć wiele szczegółów, które wreszcie mogą prowadzić do ogółu nawet jeśli gatunek nigdy nie będzie rzeczą zupełnie koherentną i określoną. Problemem tekstualnego podejścia może być:

1) Brak jednoznaczych kryteriów, które wyznaczają gatunek.

Co stanowi o gatunku? Czy jest to sceneria, akcja, montaż, ikonografia? Dla przykładu jeśli o gatunku Buffy miałaby stanowić sceneria, serial byłby skategoryzowany jako pełnokrwiste “dla młodzieży” – akcja pierwszych sezonów rozgrywa się w kalifornijskim liceum (ponadto zdjęcia kręcono w tej samej szkole, która posłużyła za scenerię ikonicznego Beverly Hills 90210) w idyllicznym miasteczku Sunnydale. Sceny lunchu na dziecińcu, wyjmowanie książek z szafek na przerwie, przytulny dom na przedmieściach – nic nie odbiega od normy gatunku młodzieżowej dramy. Jednak jeśli by przyjąć gatunku z perspektywy scenerii, Buffy musiałaby się rozpaść na zasadnicze dwie części, dosłownie “naziemną” i “podziemną” , ponieważ Sunnydale zbudowane zostało na Hellmouth – Wrotach Piekła. Kontrapunkt znów zdaje się być podstawową zasadą kompozycyjną serialu.

                        

Jeśli nadal byśmy chcieli szukać esencji gatunku w tekście,  to czy elementy akcji i narracja zawierają w sobie gatunkowość? Bardzo często wykorzystywane w serialu elementy sztuk walki czy zabieg qui pro quo mogą być wyznacznikiem zarówno serialu kryminalnego jak i komedii. Najlepszym przykładem tego mógłby być odcinek “Halloween” (sezon 2 odc. 6) gdzie bohaterowie serialu zmieniają się w postaci, za które są przebrani. Wszystko za sprawą zaklęcia wykorzystującego moc boga Janusa – symbolu przemian, transgresji. Tylko jedna postać zachowała swoją tożsamość (przebrała się za ducha) i to właśnie z jej perspektywy oglądamy bohaterów, którzy znów na zasadzie kontrapunktu nieświadomie obierają inną tożsamość. Ten zabieg qui pro quo zapewnia wiele komicznych scen lecz jest także źródłem zagrożenia, ponieważ Buffy – Pogromczyni przebiera się za XVIII-wieczną księżniczkę i w tym wypadku nie jest już w stanie chronić ludzi przed wampirzą masakrą.

2) Niektóre teksty są “przegatunkowione” gdy zmienia się kontekst odbioru.

Odbiorcy z różnych grup będą zwracać uwagę na inne elementy tekstu oraz praktyka odbioru także będzie się różnić. Najlepiej widoczne jest to w przypadku oglądania Buffy the Vampire Slayer przez dzieci oraz przez młodych/dorosłych – podczas gdy dzieci mogą zwracać większą uwagę elementy z obszaru baśni czy horroru, do dorastających będą przemawiać fragmenty obyczajowe (pomimo walki z demonami i siłami ciemności, duża część serialu poświęcona jest zmaganiu się Buffy z “normalnym życiem” – śmiercią matki, problemami z pracą i rachunkami).

                   

 

Jak widać trudno powiedzieć cokolwiek konkretnego o gatunku bazując na jednym tekście, gatunek nie jest własnością tekstu ponieważ sam w sobie jest pusty, poszukiwania jego esencji mogą się okazać bezsensowne zaś napełnia się znaczeniem dopiero w odniesieniu do innych tekstów – im ich więcej tym lepiej, przynajmniej tak twierdzi Michel Foucault w swojej teorii dyskursywności. Analiza gatunku z perspektywy dyskursywnej skupia się na nowych punkach widzenia, nie ogranicza się tylko do przyjęcia perspektywy tekstu:

1) Analiza gatunku powinna zwracać uwagę na specyfikę medium:

Medium telewizyjne uwarunkowuje serial, jakby wymusza nowelowość z uwagi na ograniczenia czasowe i programową powtarzalność. Ponadto to medium sprawiło, napisy początkowe w dużej mierze stanowią o sile przebicia serialu – opening musi zwracać uwagę charakterystyczną muzyką, efektownym montażem, jest wizytówką i miniaturą, syntezą całego serialu. Opening Buffy… do muzyki zespołu Nerf Herder, zaczyna się od dźwięku organów (oznaka gatunku horroru), który zestawiony jest z obrazem starej księgi (ten element nie zmieni się przez wszystkie 7 sezonów). Jest to automatyczne nawiązanie do horrorów epoki kina niemego (tj. Nosferatu z 1922 Murnaua) lecz nawet bardziej do konwencji horrorów wytwórni Hammer. Jednak linie melodyczną organów szybko przejmują gitary elektryczne, lokując serial w obszarze kultury młodych. Muzyka zestawiona jest tym razem z fragmentami serialu ukazującym nastoletnich bohaterów. Montaż przypomina dobrze zrobiony teledysk. Janet Halfyard poświęciła openingowi ciekawy artykuł z perspektywy Gender Studies, a sama formuła openingu Buffy… stała się tak rozpoznawalna, że jest często reprodukowana i zmieniana przez fanów, którzy m.in. zmontowali opening do 8. sezonu, który powstał tylko w formie komiksowej:

2)  Studia nad gatunkiem powinna negocjować pomiędzy szczegółem a ogółem:

* analiza jednego konkretnego elementu gatunku: motywu samopoświęcenia lub rytuału przejścia w baśni/horrorze.

Temat samopoświęcenia i dylematów jakie taka postawa współcześnie stwarza to jedne z głównych problemów poruszanych w Buffy the Vampire Slayer. Przeciętna 16-latka nagle dowiaduje się, że ma poświęcić całe życie na walkę ze złem i jedynym jej przeznaczeniem będzie śmierć. Pogromczyni staje się pod pewnym względem kozłem ofiarnym, żywym mitem, a codzienne spotkanie ze śmiercią doprowadza do jej dehumanizacji. Śmierć to dar, bo właśnie za jej pomocą Pogromczyni może zaprowadzić status quo, odczarować rzeczywistość. Motyw dość powszechny w baśniach. Podobnie jak rytuałem przejścia byłoby powołanie nastolatki do roli Pogromczyni – nadanie nadludzkiej siły. Elementy te zawarte były w klasycznej Morfologii bajki Władimira Proppa, gdzie teoretyk precyzyjnie określa strukturę gatunku baśni.

3. Historia gatunku musi być pisania przy użyciu metod dyskursywnych. Jeśli Buffy… mogłaby być określona jako baśń feministyczna dobrym pomysłem byłoby porównanie z serialem Veronica Mars (2004-2007), ponieważ w centrum obu seriali znajduje się silna, niezależna główna bohaterka, a fabularnie poruszają motyw rytuału przejścia i samopoświęcenia młodej kobiety. Jednak podczas gdy Buffy… pozostaje w obszarze fantastyki, Veronica… czerpie z konwencji serialu kryminalnego. Ponadto widać różnicę w samej obsadzie: w Buffy… aż do ostatniego sezonu brak trwałych bohaterów Afroamerykańskich lub Asian American zaś w Veronice Mars ta kwestia nie wydaje się już ignorowana, głównym przyjacielem młodej detektyw jest Afroamerykanin i Latynoamerykanin zaś w pojedynczych odcinkach często występują mniejszości w Buffy… często pomijane. Nawet jeśli akcja obu seriali skupia się na małej grupie szkolnych wyrzutków, wykluczonych z silnie shierarchizowanej społeczności liceum, Buffy… zdaje się traktować kwestie etniczne w sposób przeźroczysty.

4. Gatunki powinny być rozumiane poprzez kulturowe praktyki. W tym punkcie można podkreślić, że Buffy… w nawet większym stopniu niż z kanonu horroru czerpie z miasteczkowych legend: bohaterka walczy z gigantycznym gadem żyjącym w miejskich ściekach czy próbuje ograniczyć działanie zatrutych czekoladowych batoników, których ofiarą padli dorośli. Jednak najlepszym przykładem wykorzystania miasteczkowej legendy miało miejsce w odcinku “Hush” (4 sezon odc. 10), kiedy Buffy musiała poradzić sobie z grupą demonów o uroczej nazwie Gentlemen, który zadziwiająco przypominali Slender Mana. W tym przypadku odcinek także stylistycznie nawiązuje do baśni, gotycyzmu a co ciekawsze do kina niemego, ponieważ dosłownie Gentlemen odbierają mieszkańcom Sunnydale głos, ponieważ tylko dźwięk ludzkiego głosu może ich zabić.

5. Gatunek powinien się sytuować w obrębie większych systemów kulturowej hierarchii i systemów władzy. Gatunek kategoryzuje, jest systemem różnicującym, więc niektóre gatunki są ustanowione jako “wyższe” a niektóre “niższe”. Horror i baśń są niewątpliwie naładowane ideologią konserwatywną – zawiązaniem akcji jest naruszenie status quo (wtargnięcie demona czy rzucenie zaklęcia), by go przywrócić główna postać musi odbyć quest by znormalizować rzeczywistość i usunąć intruza ze społeczności. Tą funkcje wybawiciela pełni zazwyczaj mężczyzna, jeśli jest to kobieta często okazuje się, że sama jest zagrożeniem, które chciała usunąć (np. bohaterka ma rozdwojenie jaźni). W tym punkcie Buffy… jest na pewno polemiczna, ponieważ bohaterka jest równoprawnym wybawicielem społeczności. Chociaż odcinek “Normal Again” (sezon 6., odc. 17) staje się bardzo ważny pod tym względem, ponieważ poddaje w wątpliwość całą wiarygodność serialu – właśnie w tym fragmencie Buffy z powodu zatrucia trafia do alternatywnego świata, gdzie jest ona zamknięta w szpitalu psychiatrycznym, do którego trafiła mniej więcej wtedy gdy zaczyna się fabuła serialu. Cały odcinek rozwija właśnie temat rozdwojenia jaźni i bohaterki jako nieświadomego zagrożenia. W tym momencie potencjalna, feministyczna wymowa serialu jest podważana.

Jednak jak wspomniałam wcześniej serial opiera się w dużej mierze na kontrapunkcie, także pomimo hierarchizującej funkcji gatunku, serial nie czerpie z swoich oddzielnych gatunków lecz dopiero interakcja między gatunkami oddziałuje na widza.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s