Raymond Williams, Television: Technology and Cultural Form

Telewizja jest teoretycznie jeszcze dla nas nieznanym obszarem, dlatego ważnym staje się pierwszy tekst, który mam przyczytać – do niego po części zależy sprowokowanie nas do obrania bardziej krytycznej postawy względem tematu badanego. Na razie trudno poprzeć się innymi teoriami dotyczącymi telewizji, więc pozostajemy skazani na łaskę i niełaskę tekstu Raymonda Williamsa. W pracy Television: Technology and Cultural Form Williams próbuje przedstawić strumień telewizyjny (flow) – nową, “mobilną” formę przekazu, która zastąpiła statyczną dystrybucję. Williams stawia sobię trudne zadanie – zamiast analizować odrębną jednostkę programu telewizyjnego (konkretny element np. talk-show czy serial) postanawia telewizyjny przekaz interpretować całościowo, ponieważ to właśnie całość strumienia, nieprzerwany ciąg obrazów i emocji, można określić jako doświadczenie telewizji. Bardzo dobrze to widać nawet w codziennym języku – rzadko mówimy o konkretnych elemencie programu, cześciej używamy określenia “oglądam telewizję” – przez to przekaz telewizyjny  przestaje być zakotwiczony w konkretnych czasie i miejscu, staje się jednoczesny i jakby bezczasowy, zawsze dostępny na (dosłowne) wyciągnięcie ręki. Oczywiście Williams zauważa coraz większą specjalizację elementów programu, co ciekawe dzisiaj całe konkretne kanały są mocno wyspecjalizowane (chociażby Wedding TV) – przez to przekaz staje się jeszcze bardziej jednoczesny (telewizja przestała być głównie “doświadczeniem wieczornym”) a nadawcy nie ograniczają się już tylko do swojego kanału oferując w zamian ich pakiet. By jeszcze pełniej pochwycić widza. Williams zauważa, że strumień telewizyjny można porównać do tytułowej strony gazety – przekaz jest różnorodny, pomieszany, dający wrażenie jigsaw effect. Pomimo tego, że Williams wyróżnia proponuje pewną typologię programów, poświęca dużo czasu na problem napięcia między reklamowym i pozareklamowym przekazem. Jakie jest podejście do reklam? Czy są niechcianymi przerywnikami czy częścią programu? Czy są niechcianymi intruzami czy mile widzianymi znajomymi? Jakie są proporcje między reklamami a treścią niereklamową? Czy w ogóle taki podział ma racje bytu? Dla przykładu, jak pisze Williams, kiedyś przerwa reklamowa następowała po ok. 25 minutach. Co ciekawe, podobno te pierwsze 20 minut decyduje o tym czy obejrzymy film do końca – w tym czasie zawiązuje się proces projekcji i identyfikacji. Jednak częstotliwość reklam zwiększa się coraz bardziej, co więcej często ten przerywnik komercyjny nie jest w żaden sposób (dzwiękowo czy obrazowo) zaznaczony. Montaż nieubłaganie działa na percepcje, czy jesteśmy w stanie nadal oddzielić treści reklamowe od pozareklamowych? Tutaj intuicyjnie dotykamy wątku wpływu telewizji na podświadomość. Williams nie rozwija tego tematu więc lepiej nie brnąć w tą stronę – temat jest po prostu zbyt śliski jak na razie. Pod koniec Williams podsumowuje, że telewizja unifikuje. Warto się zastanowić chwilę nad tym jak np. youtube wpłynął na odbiór treści tradycyjnie telewizyjnych. Czy znów deunifikuje przekaz, sprowadza elementy programu do oddzielnych bytów (odbiór oddzielny, discrete) ? Youtube przyzwyczaił nas do tego, że mamy wybór, pełną kontrolę nad oglądaną treścią. Czy przerwy, które mimowolnie robimy w czasie oglądania filmów online, wynikają z ciągłego rozkojarzenia przepastnośćią i ruchliwością internetu czy też te przerwy są wynikiem “tresury” telewizyjnej? W każdym razie najbardziej niepokojący był moment, gdy ostatnio podczas oglądania filmu na youtube nagle przekaz został przerwany przez reklamę. Kilka razy. Niezależnie od wszechwładnego kliknięcia. Szok wywołany pojawieniem się reklamowego intruza na ekranie został przyjęty niemal jako denerwujący zamach na wolność i możliwość wyboru przekazu. Internet zdążył nas do tego tak szybko przyzwyczaić, trudno sobie wyobrazić, że taki stan niestety może nie trwać wiecznie.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s